wtorek, 17 stycznia 2012

Zielono mi... czyli przywołując wiosnę

Oj długa była przerwa, długa. Co tylko potwierdza fakt, że żadna  ze mnie blogerka. Bo eksperymenty trwały, jak zawsze w mojej kuchni, ale jakoś nie było chęci na ich publikowanie...

Ale postaram się poprawić.

Dobrze już, dobrze. Skłamałam, jestem chora, nudzę się i szukam zajęcia. No i wpadłam na pomysł, żeby dodać kilka wypróbowanych przepisów.

Moje ostatnie odkrycie daję na początek:

PASTA-NIE PASTA DO KANAPEK

awokado
kawałek pieczeni z indyka /kurczaka (rozmiarów awokado)
łodyga selera naciowego
pół pęczka szczypiorku
pół szklanki jogurtu naturalnego
pół lyżeczki curry
sól, pieprz

Awokado obieramy i wyjmujemy pestkę. Jeżeli są w nim ciemne "siniaki" to też wykrawamy. Kroimy w dość drobną kostkę. Mięso oraz łodygę selera kroimy w podobnej wielkości kawałki, dodajemy szczypiorek i mieszamy z jogurtem. Doprawiamy. Można jeść jako pastę do kanapek lub jako sałatkę. Oryginalnie był to wkład do pity:)

Danie jest o tyle ciekawe, że pozwala sprytnie pozbyć się resztek pieczeni. Jeżeli akurat nie ma żadnych resztek to zawsze można podsmażyć kawałek piersi kurczaka i wykorzystać.

Przepis pochodzi z: BISTRO 9/listopad 2011

poniedziałek, 14 listopada 2011

Bakłażan orientalny

BAKŁAŻAN Z IMBIREM I PAPRYCZKĄ CHILLI

1 bakłażan
3 łyżki oleju
2 ząbki czosnku
ok 3 cm imbiru
1 papryczka chilli

Czosnek i imbir obrać, papryczkę pozbawić nasionek. Drobno posiekać i wrzucić na rozgrzany olej. Chwilę podsmażyć, ale nie przypalić. Dodać pokrojony w cienkie plasterki( u mnie bardziej
słupki) bakłażan. Smażyć aż bakłażan się zrumieni.


Przepis: miesięcznik Kuchnia 11/2011

wtorek, 8 listopada 2011

Krem dyniowy

Dynia jest dla mnie tegorocznym odkryciem. Nigdy wcześniej nie jadłam dyni, chyba, że liczyć taką z octu, która ma niewiele swojego początkowego smaku. Więc w tym roku przyszedł czas na eksperymenty. Już znalazłam jeden rodzaj dyni do mnie mocno przemawiający: dynia piżmowa. Uwiódł mnie jej zapach. Zastąpiła tą najczęściej spotykaną dynię w prawie wszystkich moich potrawach (tu też).

 
ZUPA Z DYNII

0,5 kg dyni
cebula
3 ząbki czosnku
40 g masła
kminek, sól
garść świeżych ziół
śmietana
pestki dyni
olej z pestek dyni(u mnie brak)




Czosnek i cebulę drobno posiekać i zeszklić na maśle w garnku. Dodać pokrojoną w kostkę dynię i dusić kilka minut, a następnie zalać wodą. Gotować aż dynia zmięknie, zmiksować, doprawić solą i kminkiem i podawać z odrobiną śmietany, olejem, ziołami i pestkami dyni.



Przepis: miesięcznik Kuchnia 11/2011

niedziela, 6 listopada 2011

Tofu +kiełki

Dziś danie o dość ciekawym składzie. Jego składniki to : soja, soja, soja... Jakkolwiek dziwnie to brzmi piszę samą prawdę. Bo jakby się zastanowić: mamy tofu czyli twarożek sojowy, kiełki soi i sos sojowy...

TOFU Z KIEŁKAMI SOJOWYMI
 
200g tofu
2 łyżki oleju
garść kiełków sojowych
2 łyżki sosu sojowego
mały pęczek kolendry

Tofu pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną patelnię z tłuszczem. Smażyć na złoto. Pod koniec dodać sos sojowy, chwilę podsmażyć i dodać kiełki oraz posiekaną kolendrę.



Przepis: miesięcznik Kuchnia 11/2011

piątek, 4 listopada 2011

Smerfowe muffinki z suszonymi śliwkami

 Bardzo nietypowe w smaku i bardzo smaczne muffinki. U mnie smerfowo niebieskie.

MUFFINKI Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI

60 g suszonych śliwek
3 łyżki gorącej wody
1 łyżka brandy( u mnie był rum)
150 g mąki
1 łyżeczka prosku do pieczenia
60 g masła
50 g cukru brązowego
1 jajko 
szklanka cukru pudru
łyżeczka soku z cytryny

 Śliwki zmiksować z wrzątkiem i alkoholem. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i utrzeć. Następnie wsypać mąkę z proszkiem, wymieszać i dodać śliwki. Moje ciasto wyszło bardzo gęste i musiałam na tym etapie rozcieńczyć je trochę. Dodałam odrobinę mleka i zwiększyłam porcję alkoholu, aż do uzyskania gęstego, ale już dającego się nałożyć do foremek ciasta. Z takiej porcji ciasta uzyskuje się około 6 muffinek. Piec 20 minut w 180 stopniach.

Cukier puder rozpuścić w rondelku z sokiem z cytryny i łyżką wody. Takim lukrem ( u mnie sztucznie barwionym) polać muffinki.


Przepis:  http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9697472,Muffiny_z_suszonymi_sliwkami_i_brandy_,,ga,,5.html

sobota, 29 października 2011

Risotto z kurkami

 Kolejny zaległy przepis... I choć o kurki (przynajmniej u mnie) już dość ciężko, to przepis polecam. Choćby do wypróbowania za rok.

RISOTTO Z KURKAMI

200g  oczyszczonych kurek
300g ryżu arborio
 bulion drobiowy
3 lyżki masła
3 łyżki oliwy
50-100g startego parmezanu
100ml białego wytrawnego wina
natka pietruszki
sol, pieprz



Na patelni należy rozgrzać oliwę zmieszaną z masłem, wsypać ryż. Mieszać, aż ryż pokryje się tłuszczem i lekko się zeszkli (nie wolno go przypalić). Następnie dolać wino i wymieszać. Kiedy wino się wchłonie dodawać po łyżce wazowej bulionu, za każdym razem odczekując aż się wchłonie przed dodaniem kolejnej porcji. W międzyczasie kurki (jeżeli trafiły się duże, to wypada je wcześniej pokroić na mniejsze kawałki) zanurzyć na chwilę we wrzątku a następnie odsączyć i dodać do ryżu. Ryż gotować, cały czas mieszając i dodając bulion, aż zrobi się miękki. Następnie doprawić solą i pieprzem, wrzucić posiekaną natkę i starty ser. Wymieszać i podawać póki ciepłe.


Przepis: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,10171379,Risotto_z_kurkami.html

piątek, 28 października 2011

Krem z kalafiora

Dziś przepis który uważam iż powinien zachować się dla potomności i dlatego go cytuję za blogiem Twoje&Moje. Nigdy w życiu nie wpadłabym na to, że zupa kalafiorowa może być taka smaczna...

To jest danie, które na stale wpisuję do swojego reprtuaru pychotek. Mlask!



czwartek, 27 października 2011

Muffiny z serem ricotta i dynią

Przez dłuższy czas nie było mnie na blogu, bo zajęta byłam pisaniem innych rzeczy (praca dyplomowa i takie tam...). Zebrało się więc kilka przepisów już wypróbowanych i uwiecznionych.
Oto jeden z nich. Muffinki z dynią brzmią jak danie mocno sezonowe, ale tak na prawdę można je zrobić cały rok, bo to tylko dynia konserwowa.

MUFFINKI Z DYNIĄ
150 g dyni konserwowej krojonej
150 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki cynamonu
0,5 szklanki cukru
1 jajko
0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki serka ricotta
0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 łyżki oleju

Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia, cynamon, cukier i kawałki dyni odsączone z zalewy a nastepnie wymieszać. Jajko, mleko, ser, olej i ekstrakt waniliowy wymieszać, dodać do miski z mąką. Wymieszać (pozostaną grudki). Nałożyć ciasto do 3/4 wysokości foremek. Piec 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.




Przepis pochodzi stąd: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9697472,Muffiny_z_serem_ricotta_i_dynia_,,ga,,8.html

środa, 26 października 2011

Risotto z dynią

RISOTTO Z CHIPSAMI DYNIOWYMI

200 g dyni
sól
1cebula
1 marchewka
1 szalotka
1 szklanka ryżu arborio
1/2 szklanki wytrawnego bialego wina
2 plastry boczku
3 łyżki pokruszonych orzechów włoskich
2 łyżki sera koziego
kielki slonecznika (u mnie brak)


Z 50 g dyni pokrojonej w cienkie plasterki (zachować obierki) należy zrobić chipsu. Plasterki dyni układamy na natłuszczonej balsze, solimy i suszymy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 120 stopni. Z cebuli, marchewki i obierek z dyni robimy wywar (czas gotowania 15 minut). Szalotkę siekamy i szklimy na patelni. Wsypujemy ryż i chwilę smażymy, mieszając. Dolewamy wino. Po odparowaniu porcjami wlewamy wywar. Kawałki dyni i boczku podsmażamy na patelni, dodajemy do ryżu. Kiedy ryż będzie "zjadliwy" czyli miękki. Dodajemy posiekane orzechy, ser. Dekorujemy chipsami i kiełkami.

Przepis pochodzi z miesięcznika Kuchnia 09/2011


poniedziałek, 24 października 2011

Pajęcze muffinki

Sezon Halloween już tuż, tuż...

MUFFINKI GRUSZKOWE Z PAJĄKIEM

400 g mąki
100 g cukru
100 g roztopionego masła
2 jajka
1,5 szklanki mleka
1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta imbiru
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki aromatu waniliowego
400 g gruszek (czyli jedna duża, lub dwie mniejsze)

OZDOBY:
pomarańczowy lukier:
1,5 szklanki cukru pudru
1-2 łyżki wody
barwnik pomarańczowy w proszku

pająki:
masa marcepanowa (u mnie kupiona)
czarny barwnik

Suche składniki muffinek mieszamy i dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę gruszkę. Mokre składniki mieszamy w oddzielnej misce (bez masła). łączymy zawartość obu misek, dodajemy masło i mieszamy. Ciasto będzie miało grudki przez gruszki. Pieczemy 30 minut w temperaturze 210 stopni. Moje foremki są średnich rozmiarów i z tej porcji wyszło 16 muffinek.

Mój lukier niestety nie należy do najwspanialszych, ale póki co trwają eksperymenty nad recepturą idealną. Może ktoś taką zna?
Cukier puder wsypujemy do rondelka i dodajemy odrobinę wody. Masa musi być gęsta ale lekko lejąca żeby lukier dało się rozprowadzić. Dodajemy "kolorek" i podgrzewamy aż wszystko się stopi. Polewamy przestudzone muffinki.

Marcepan rozrabiamy jak plastelinę i dodajemy barwnik do uzyskania pożądanych efektów. Następnie formujemy nóżki czyli "patyczki", po osiem na pająka. łączymy je z jednej strony i zakrywamy kulką czyli tułowiem pająka. Ja stworzyłam elementy i odłożyłam marcepan, żeby lekko zastygł, a dopiero łączyłam pająki.

Pająki mają tendencję opadać w cieple(zwłaszcza nogi) jak widać na zdjęciu obok.

Zdjęcia autorstwa: Kiciuni :)
Przepis: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Muffinki__z_gruszkami,,48506024,9495.html