ZAPIEKANA FETA
200 g sera feta (robiłam też z kozim serkiem)
1 plaster pomidora
1 ostra papryczka
1 krążek zielonej papryki
3 krążki czerwonej cebuli
oregano (pominęłam)
oliwa z oliwek
Naczynka do zapiekania należy posmarować oliwą a następnie ułożyć plaster fety, pomidora, pokrojoną czerwoną papryczkę, plaster zielonej papryki. Posypać oregano i pokropić oliwą. Zapiekać 15 minut w 180 stopniach.
Przepis pochodzi stąd:
http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9854688,Smaki_Grecji,,ga.html
sobota, 27 sierpnia 2011
czwartek, 25 sierpnia 2011
Koktajl z zielonych warzyw
ZIELONY KOKTAJL
1 ogórek
2 łodygi selera naciowego
0,5 zielonej papryki
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 szklanka wody mineralnej albo jogurtu
sól, pieprz
Ogórka obrać (czego ja nie zrobiłam, przyznaję się), paprykę oczyścić z nasion, selera umyć. Wszystkie warzywa pokroić na małe części, zmiksować z jogurtem i doprawić. Aby uzyskać koktajl dwukolorowy jak na obrazku podzieliłam składniki na dwie oddzielnie miksowane porcje:
ogórek z selerem, papryka z natką i jogurtem.
1 ogórek
2 łodygi selera naciowego
0,5 zielonej papryki
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 szklanka wody mineralnej albo jogurtu
sól, pieprz
Ogórka obrać (czego ja nie zrobiłam, przyznaję się), paprykę oczyścić z nasion, selera umyć. Wszystkie warzywa pokroić na małe części, zmiksować z jogurtem i doprawić. Aby uzyskać koktajl dwukolorowy jak na obrazku podzieliłam składniki na dwie oddzielnie miksowane porcje:
ogórek z selerem, papryka z natką i jogurtem.
Przepis wziął się stąd:
http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9316919,Koktajl_z_zielonych_warzyw_,,ga,,2.html
niedziela, 21 sierpnia 2011
Orientalne kiełki
ORIENTALNE KIEŁKI
1 cebula
2-3 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
szklanka grzybów mun
puszka kiełków fasoli mung
łyżeczka startego imbiru
płaska łyżeczka sosu ostrygowego
łyżka sosu sojowego
olej do smażenia
Cebulę pokroić w talarki, seler w cieniutkie plasterki i wrzucić na rozgrzany olej razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Smażyć aż cebula zrobi się szklista. Dodać pokrojone w paseczki grzyby mun, odsączone kiełki i stary imbir. Dusić kilka minut, doprawić sosami i podawać.
Można potraktować to jako samodzielne danie lub podać z ryżem/makaronem. Ja polecam z makaronem, najlepiej spaghetti lub inny o podobnym kształcie.
Oryginalny przepis pochodzi stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Orientalne_kielki,,-18897260,9495.html
1 cebula
2-3 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
szklanka grzybów mun
puszka kiełków fasoli mung
łyżeczka startego imbiru
płaska łyżeczka sosu ostrygowego
łyżka sosu sojowego
olej do smażenia
Cebulę pokroić w talarki, seler w cieniutkie plasterki i wrzucić na rozgrzany olej razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Smażyć aż cebula zrobi się szklista. Dodać pokrojone w paseczki grzyby mun, odsączone kiełki i stary imbir. Dusić kilka minut, doprawić sosami i podawać.
Można potraktować to jako samodzielne danie lub podać z ryżem/makaronem. Ja polecam z makaronem, najlepiej spaghetti lub inny o podobnym kształcie.
Oryginalny przepis pochodzi stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Orientalne_kielki,,-18897260,9495.html
sobota, 20 sierpnia 2011
Pierogi z botwinką
PIEROGI Z BOTWINKĄ I BRYNDZĄ

400 g mąki
1 jajko
sól
nadzienie:
500 g botwiny
250 g bryndzy
0,5 pęczka posiekanego szczypiorku
sól, pieprz
śmietana do polania
Botwinkę sparzyć i drobno posiekać. Bryndzę pokruszyć widelcem w misce, dodać botwinkę, doprawić i dokładnie wymieszać. Składniki ciasta wymieszać z dodatkiem ciepłej wody i wyrobić elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkować,
wyciąć kółka i formować pierogi (około łyżeczki
farszu na pieroga). Ugotować i podawać ze śmietaną.
Kiedyś od koleżanki usłyszałam, że nie umie zrobić takich
fajnych falbanek na brzegu pieroga bez używania specjalnej maszynki. Okazuje się że nawet moja babcia nie umie tego zrobić (zawsze myślałam, że jej
się nie chce). Tak więc dla wszystkich niewtajemniczonych podaję metodę:
1. po nałożeniu farszu składamy brzegi pieroga, ale nie zlepiamy ich razem
2. układamy sobie pieroga na dłoni "szwem" do góry
3. łapiemy brzeg pieroga między kciuk i palec wskazujący i delikatnie ściskając przesuwamy palce względem siebie: kciuk w lewo a palec wskazujący w prawo. Tak powstaje nasza pierwsza fałdka
4. zaczynając od lewej strony, powoli przesuwamy się do
prawej, aż "zamkniemy" całego pieroga.
Tą metodą mamy porządnie sklejonego pieroga (takie "szwy" nigdy mi się nie rozpadły) i piękną falbankę.
Przepis pochodzi stąd: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9658037,Pierogi_z_botwinka_,,ga,,2.html

400 g mąki
1 jajko
sól
nadzienie:
500 g botwiny
250 g bryndzy
0,5 pęczka posiekanego szczypiorku
sól, pieprz
śmietana do polania
Botwinkę sparzyć i drobno posiekać. Bryndzę pokruszyć widelcem w misce, dodać botwinkę, doprawić i dokładnie wymieszać. Składniki ciasta wymieszać z dodatkiem ciepłej wody i wyrobić elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkować,
wyciąć kółka i formować pierogi (około łyżeczki
farszu na pieroga). Ugotować i podawać ze śmietaną.
Kiedyś od koleżanki usłyszałam, że nie umie zrobić takich
fajnych falbanek na brzegu pieroga bez używania specjalnej maszynki. Okazuje się że nawet moja babcia nie umie tego zrobić (zawsze myślałam, że jej
się nie chce). Tak więc dla wszystkich niewtajemniczonych podaję metodę:
1. po nałożeniu farszu składamy brzegi pieroga, ale nie zlepiamy ich razem
2. układamy sobie pieroga na dłoni "szwem" do góry
3. łapiemy brzeg pieroga między kciuk i palec wskazujący i delikatnie ściskając przesuwamy palce względem siebie: kciuk w lewo a palec wskazujący w prawo. Tak powstaje nasza pierwsza fałdka
4. zaczynając od lewej strony, powoli przesuwamy się do
prawej, aż "zamkniemy" całego pieroga.
Tą metodą mamy porządnie sklejonego pieroga (takie "szwy" nigdy mi się nie rozpadły) i piękną falbankę.
Przepis pochodzi stąd: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9658037,Pierogi_z_botwinka_,,ga,,2.html
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Wariacje arbuzowe III - arbuz w sałatce
Jeżeli arbuz w occie sprzed kilku dni kogoś przeraził to dla własnego zdrowia psychicznego proponuję nie czytać tego posta. Zawiera niebezpieczną mieszankę wybuchową: arbuza, ocet, fetę i u mnie rukolę, bo szpinaku nie było:( .

SAŁATKA Z ARBUZEM
0,5 dużego arbuza
opakowanie fety
garść liści szpinaku (lub roszponki lub rukoli)
szczypta suszonej mięty
Sos:
0,5 szklanki octu balsamicznego
0,25 szklanki cukru
0,25 szklanki wody
Arbuza obrać i pozbawić pestek. Razem z fetą pokroić w kostki, dodać szpinak (rukolę) i wymieszać. Składniki sosu gotować razem kilka minut, aż nabiorą konsystencji syropu. Sałatkę polać przestudzonym sosem i posypać miętą.
Przepis przyszedł do mnie stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8209201,Arbuz__Na_okraglo.html

SAŁATKA Z ARBUZEM
0,5 dużego arbuza
opakowanie fety
garść liści szpinaku (lub roszponki lub rukoli)
szczypta suszonej mięty
Sos:
0,5 szklanki octu balsamicznego
0,25 szklanki cukru
0,25 szklanki wody
Arbuza obrać i pozbawić pestek. Razem z fetą pokroić w kostki, dodać szpinak (rukolę) i wymieszać. Składniki sosu gotować razem kilka minut, aż nabiorą konsystencji syropu. Sałatkę polać przestudzonym sosem i posypać miętą.
Przepis przyszedł do mnie stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8209201,Arbuz__Na_okraglo.html
niedziela, 14 sierpnia 2011
W malinowym chruśniaku III - w sałatce
SAŁATKA Z MALINAMI I GRUSZKĄ

10 liści sałaty (lub mieszanka)
1 gruszka
1 szklanka malin
0,5 szklanki fety
0,25 obranych orzechów włoskich
sos:
1/3 szklanki oliwy
1/4 szklanki octu (oryg. cedrowego)
1,5 łyżeczki musztardy Dijon
1 łyżeczka cukru
pieprz
Orzechy siekamy i prażymy na patelni. Sałatę rwiemy na małe kawałki a gruszkę i fetę kroimy w kostkę. Mieszamy składniki razem z malinami. Składniki sosu dokładnie mieszamy i polewamy sałatkę.
Przepis po raz kolejny stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8138424,Malinowa_rewolucja.html

10 liści sałaty (lub mieszanka)
1 gruszka
1 szklanka malin
0,5 szklanki fety
0,25 obranych orzechów włoskich
sos:
1/3 szklanki oliwy
1/4 szklanki octu (oryg. cedrowego)
1,5 łyżeczki musztardy Dijon
1 łyżeczka cukru
pieprz
Orzechy siekamy i prażymy na patelni. Sałatę rwiemy na małe kawałki a gruszkę i fetę kroimy w kostkę. Mieszamy składniki razem z malinami. Składniki sosu dokładnie mieszamy i polewamy sałatkę.
Przepis po raz kolejny stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8138424,Malinowa_rewolucja.html
sobota, 13 sierpnia 2011
Sałatka z różyczką... kalafiora
Dziś przepis mojego taty:)
2 łyżki majonezu
ugotowany kalafior
6 jajek
1 biała cebula
pół pęczka kopru
sól i pieprz2 łyżki majonezu
Kalafior podzielić na różyczki, a twarde części łodyg wyrzucić. Cebulę i ugotowane na twardo jajka pokroić w kostkę. Dodać majonez i posiekany koperek, doprawić solą, pieprzem i wymieszać. Sałatka jest najlepsza świeżo przygotowana, jeszcze ciepła.
piątek, 12 sierpnia 2011
W malinowym chruśniaku II -pod pierzynką
4 garście malin
1 garść jagód lub borówek
2 jajka
3 łyżki cukru
125 g twarożku naturalnego
(ja zrobiłam o połowę mniej wszystkich składników)
Maliny i borówki ułożyć w foremkach dozapiekania. Żółtka utrzeć z cukrem do białości, białka ubić na pianę. Do żółtek dodać twarożek i dokładnie wymieszać. Następnie do masy serowej stopniowo dodać pianę z białek i bardzo delikatnie mieszać łyżką. Masę nałożyć do foremek wypełnionych owocami. Proponuję, nie rozkładać jej idealnie równo przy brzegach ponieważ po ostygnięciu masa opada, a brzegi zostaną wysoko
(przyklejone do ścianek foremki). Piec do
zrumienienia w temperaturze 240 stopni.
środa, 10 sierpnia 2011
W malinowym chruśniaku I -po włosku
Była tęcza, był arbuz a teraz przyszła pora na część pierwszą krótkiej serii malinowej. Póki jeszcze są...
Oryginalny przepis zakłada 4 razy większe porcje. Moje składniki wystarczyły na 10 pojemniczków rozmiarów niedużych muffinek.
MALINOWA PANNA COTTA
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżki letniej wody
1 szklanka mleka
1 szklanka śmietanki 36%
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanki malin ( po zmiksowaniu około 1/4 szklanki)
Żelatynę rozpuścić w wodzie. Śmietanę, mleko i cukier wymieszać podgrzewać w rondelku do rozpuszczenia cukru. Następnie stopniowo dodawać do żelatyny. Maliny zmiksować i dodać do reszty deseru. Dokładnie wymieszać i nałożyć do foremek, które umieszczamy w lodówce do zastygnięcia. Zastygnięty deser wystarczy na moment zanurzyć w ciepłej wodzie żeby
"wyszedł" z foremki. Podawać ozdobione
świeżymi malinami i listkami mięty.
Przepis pochodzi stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8138424,Malinowa_rewolucja.html
Oryginalny przepis zakłada 4 razy większe porcje. Moje składniki wystarczyły na 10 pojemniczków rozmiarów niedużych muffinek.
MALINOWA PANNA COTTA
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżki letniej wody
1 szklanka mleka
1 szklanka śmietanki 36%
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanki malin ( po zmiksowaniu około 1/4 szklanki)
Żelatynę rozpuścić w wodzie. Śmietanę, mleko i cukier wymieszać podgrzewać w rondelku do rozpuszczenia cukru. Następnie stopniowo dodawać do żelatyny. Maliny zmiksować i dodać do reszty deseru. Dokładnie wymieszać i nałożyć do foremek, które umieszczamy w lodówce do zastygnięcia. Zastygnięty deser wystarczy na moment zanurzyć w ciepłej wodzie żeby
"wyszedł" z foremki. Podawać ozdobione
świeżymi malinami i listkami mięty.
Przepis pochodzi stąd: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8138424,Malinowa_rewolucja.html
wtorek, 9 sierpnia 2011
Wariacje arbuzowe II - glazura.. a może terakota??? Na pewno arbuz!
Arbuz z octem. Brzmi strasznie prawda? A okazuje się całkiem całkiem albo i bardziej. Tylko trzeba jeszcze kilka rzeczy dodać:)

ARBUZ W GLAZURZE
0,5 dużego arbuza
0,5 szklanki dobrego octu balsamicznego
0,25 szklanki cukru
0,25 szklanki wody
skórka otarta z cyrtyny
listki mięty do ozdoby (u mnie brak)
Arbuza trzeba obrać, pozbawić pestek a następnie pokroić w kostkę. W małym rondelku wymieszać ocet, cukier i wodę. Na niewielkim ogniu podgrzewać aż sos nabierze konsystencji syropu. Pokrojonego arbuza polać ostudzonym sosem, posypać skórką z cytryny i ozdobić miętą.
Przepis pochodzi z tej strony: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8209201,Arbuz__Na_okraglo.html

ARBUZ W GLAZURZE
0,5 dużego arbuza
0,5 szklanki dobrego octu balsamicznego
0,25 szklanki cukru
0,25 szklanki wody
skórka otarta z cyrtyny
listki mięty do ozdoby (u mnie brak)
Arbuza trzeba obrać, pozbawić pestek a następnie pokroić w kostkę. W małym rondelku wymieszać ocet, cukier i wodę. Na niewielkim ogniu podgrzewać aż sos nabierze konsystencji syropu. Pokrojonego arbuza polać ostudzonym sosem, posypać skórką z cytryny i ozdobić miętą.
Przepis pochodzi z tej strony: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8209201,Arbuz__Na_okraglo.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)






